Flora czy Fauna?

Właściwie wydawało mi się, że pisanie o tym nie ma sensu, bo temat powinien był już dawno stracić na aktualności. Ale wygląda na to, że tak się nie stało. Najwyraźnie mimo upływu kilku dobrych tygodni, jeszcze całkiem sporo rodziców dzieciaków z nietolerancją / alergią na białko mleka krowiego zaskakiwanych jest zmianami w składzie margaryny Flora. I nie są to miłe niespodzianki.

Od jakiegoś czasu na opakowaniu Flory (tej “żółtej”) pojawił się mały, niepozorny trójkąt z napisem “nowa receptura”. Wielu rodziców orientuje się właśnie, że “nowa receptura” nie jest dla nich najlepszym pomysłem. Jeśli więc przez przypadek

  • Twoja mała pociecha z atopowym zapaleniem skóry ma również problemy z białkiem mleka krowiego,
  • Flora ze względu na swój skład (obejmujący do niedawna wyłącznie tłuszcze roślinne) była jednym ze składników diety Twojego dziecka
  • od jakiegoś czasu stan skóry Twojej pociechy jest gorszy niż zwykle

to być może powodem pogorszenia się stanu skóry Twojego małego atopika jest właśnie Flora. A konkretnie fakt, że wspomniana “nowa receptura” obejmuje serwatkę.

Tak, tę mleczną. Tak więc… flora czy fauna?

Co nam pozostaje? Flora Light… Tej jeszcze zmiany nie dosięgły.

Leave a Reply

 

 

 

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>