Świeżo upieczony pomysł na drapanie

Do używania takiego oto ustrojstwa zamiast własnych paluszków staramy się namówić Małą M., kiedy zaczyna się drapać. W wielu przypadkach z powodzeniem. A czasami my ją tym drapiemy. 

Źródło: www.ikea.pl

Panie wybaczą mój kuchenny analfabetyzm: w Ikei nazywa się toto pędzelkiem do ciast, ale co się tym robi ciastu – nie mam pojęcia. Ważne, że grube, silikonowe “włosie” tego pędzelka jest zdecydowanie mniej inwazyjne niż pazurki Małej M. A do tego dziwaczny pędzelek wzbudza ciekawość dziecka. Tak więc jeśli Twoje dziecko absolutnie musi się czymś podrapać – niech “podrapie” się czymś takim.

PS. W wolnej chwili uzupełnię poradnik o to przydatne “narzędzie”.

Leave a Reply

 

 

 

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>