Ekonomia atopowego zapalenia skóry

Niedawno byłem w aptece, żeby uzupełnić strategiczne zapasy różnych preparatów standardowo przepisywanych małym atopikom (2 x Elidel, 2 x Aerius) i paru kosmetyków (jakaś emulsja z filtrem UV, coś jeszcze i specjalny, “atopowy” krem do powiek – to pomysł Mamy Małej M., ja bym na to nie wpadł).

Zostawiłem w tej aptece prawie pięć stów. Zobacz więcej »